Jestem studentem genetyki, na naszym wydziale jest tajne laboratorium i winda zjeżdża głęboko w dół, tam są ogromne hale i przez szyb windy dobiegają potworne głosy. Możliwe, że u nas testują te mordercze gady. Czasami błyska jakieś światło w szybie windy i czuć dziwny smród spalenizny, może to jakieś spalone substancje powstające w wyniku ataku przez ziejące ogniem dinozaury. Z mojej wiedzy, to już nie jest film scienefiction, to już jest rzeczywistość. Dziwne, że dr ujawnia to wszystko na tej stronie o dinozaurach. Pewnie to już są stare eksperymenty i teraz mają coś nowego.
