|
witam, od 5 lat się odraczam i skończyły mi się pomysły a powiem był strach ale było i wesoło głownie na wku, np kolesie chcieli zapalić papierosa kiblu w budynku WKU i udało im się ale zaraz przyłapani dostali piękne liściki do wojska a jakie miny wtedy wesołe mieli, hmm ja planuje w tym roku też sobie pożartować, ostatnio trochę sie podroczyłem z kapitanem, poźniej jak mnie widział to omijał mnie szerokim łukiem, kolesie obok zestresowani biedaki że po bilet przyszli, a ja takie numery urządzam, ale najlepsze jak pisałem odowałanie ze względu na ważne sprawy osobiste to na WKU spędziłem 4 godziny bo biegałem od pokoju do pokoju, bo każdy w moim piśmie coś zmieniał, najśmieszniejsze jest to że jedni napier..... na drugich a wogóle jakie tam wrzaski były, najbardziej współczuję tym młodym kobietom co pracują tak są opier.... że hej, zresztą sam słyszałem niejedne wiązanki jak czekałem pod drzwiami na kolejne odroczenie, a najfejniejsze to mają strefy bezpieczeństwa porobione wlazłem tam i pół godziny stałem haha, w końcu ktoś przyszedł i nie zwrócił uwagi, hehe a biedne chłopaki wychodzili ze drzwi z bilecikami bez pomysłu na odroczenie, bo okazało się nagle że armia dla nich jest drogą do znalezienia dobrej roboty chyba w kuchni w małej gastronomii.
W tym roku planuje jakiś przebój, chyba przyjdę w ubłoconych gumiakach z widłami i trochę nabrudzę bo czyściutko tam czyściutko, kurdę wpadła mi w oko tam taka fajna laseczka co chodziła ze mną z tym odwołaniem bajera była ale się skończyłą wróciłą do pokoiku i nic się nie działo ładna ale prosta, szkoda że się tak marnuje, żeby o godzinie 10.00 takim w..rwionym chodzić
|